niedziela, 4 maja 2014

Wtorek - akrobatyka, pantomima i wielkanocne zajączki

Zaczynamy od wielkanocnych zajączków...ze skarpety! 


Nasza instruktorka - Simona
Pomagała jej Joana





Potem przyszedł czas na pantomimę, którą prowadziła Joana



A na koniec trochę pofruwaliśmy :) 
Czyli dzieci i Andrzej w akcji:





Poniedziałek w Guzowatce


Wystarczy kilka ziarenek, aby powstały prawdziwe dzieła sztuki! 
Simona w Guzowatce prowadziła zajęcia plastyczne. 



Joana zabrała dzieci w świat teatru ruchu! 





Sobota w Markach - przygotowania do Wielkanocy


W sobotę rano niczym święty Mikołaj z walizką zjechaliśmy do Marek.  A w walizce - materiały na warsztaty, bo to będzie prawdziwe plastyczne przygotowanie do Wielkanocy! Dziś malujemy pisanki i przygotowujemy wazony na bukszpan, bazie i inne dekoracje na świąteczne stoły. 


No to do dzieła!





Wazony gotowe to czas na pisanki :) 





Bułgaria w Polsce - czyli wizyta naszych partnerów

Od 4 do 10 kwietnia mieliśmy przyjemność gościć w Warszawie naszych partnerów z Bułgarii. Staraliśmy się, aby ten czas był połączeniem przyjemnego z pożytecznym, czyli pracy podczas warsztatów, ale również możliwością zwiedzania naszej stolicy i poznania bliżej środowiska, w którym my na co dzień żyjemy i działamy.
Przedstawicielkami Art Area były Joana Jordanova i Simona Tcvetkova. Tak się akurat złożyło, że nasz coach, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu również mógł z nimi przyjechać, zatem pracy było co niemiara :)  

Plan na ten tydzień był następujący:

4.04 - przyjazd, zakwaterowanie
5.04 - warsztaty w Markach
6.04 - sesje coachingowe
7.04 - warsztaty w szkole w Guzowatce
8.04 - warsztaty w Markach
9.04 - warsztaty w Sulejówku
10.04 - wyjazd

Z harmonogramu wypadły nam jedynie zajęcia w Sulejówku, ze względu na marcowe okoliczności, o których napiszemy niebawem.

Szczerze mówiąc ciężko opisać w kilku słowach to co się działo, dlatego w kolejnych postach zamieszczamy zdjęcia, które powiedzą Wam więcej niż słowa napisane. 

Bułgarzy wnieśli nową wartość w nasze dotychczasowe spotkania z dzieciakami. Byli niczym ciepły, bałkański wiatr, który przynosi pozytywną energię, słońce i radość. 

Dla większości z uczestników zajęć był to pierwszy w życiu kontakt z obcokrajowcami, który z pewnością zostanie na długo w ich pamięci. 
Bariery językowe zostały szybko przełamane, bo ten kto znał angielski natychmiast chciał go wykorzystać w rozmowie z naszymi gośćmi. Zresztą niezapominajmy, że sztuka to język uniwersalny - rozumieliśmy się doskonale! 


piątek, 2 maja 2014

Update, czyli jak rozchodzą się wibracje

Ok wiemy, baaardzo dawno nas nie było....ale musicie wybaczyć, bo to z nadmiaru pracy. Obiecujemy poprawę ;)
Co się zadziało w tym czasie, czyli szybki update:
- doszło nam nowe miejsce warsztatów: Szkoła Podstawowa w Guzowatce koło Warszawy, z przesympatyczną Panią Ewą (która dowiedziała się o nas pocztą pantoflową z Marek) i dzieciakami bardzo chętnymi do pracy;
- dołączyły do nas kolejne instruktorki - Zuza i Karolina, które prowadzą zajęcia w nowym miejscu;
- odwiedzili nas partenerzy z Bułgarii na tygodniowe warsztaty w Polsce, które wzbudziły wiele pozytywnych emocji wśród polskich dzieciaków; 
- no a potem były święta Wielkanocne i sami wiecie jak to jest... 
Zatem teraz krótki powrót do przeszłości -  będzie kilka słów i zdjęć z minionych zajęć. 
Enjoy! because we did:) 

środa, 9 kwietnia 2014

W Pernik cyrk króluje

Oto filmik naszych partenerów z kolejnych warsztatów. Miłego oglądania!

Our Circus workshop in Pernik - Bulgaria. 03.04.2014
It was great and with a lot of fun!!!



czwartek, 3 kwietnia 2014

Poloneza czas zacząć

15 marca w Markach przenieśliśmy się kilka wieków wstecz. 
Wszystko to za sprawą uprzejmości Zespołu Pieśni i Tańca Warszawianka, który wypożyczył nam dwa tradycyjne stroje do poloneza.

Wcześniej pisaliśmy, że na prośbę dzieci z Marek (które w tym roku mają bal w szkole) na warsztatach tanecznych uczymy się m.in podstawowych kroków naszego narodowego tańca. 

Tym razem mogliśmy już zatańczyć również kilka figur. Idzie im świetnie!


Stroje dodały ostatecznego kolorytu całemu układowi. Od razu poprawiła się postawa ciała i zachowanie dzieci (bo przecież strój zobowiązauje).

Uśmiech i zachwyt dziewczynek mówił sam za siebie. Chłopcy również stanęli na wysokości zadania.

Zresztą zobaczcie sami.

Ach co to będzie za bal!